Truizmem będzie jak stwierdzę, że Japończycy to bardzo osobliwy naród. Od niepamiętnych czasów wiadomo, że oni pojmują świat nieco inaczej niż reszta część wiata. Czy mam potwierdzenie w swojej teorii? Owszem zapraszam do obejrzenia tego teledysku.
Tak to jest, gdy człowiek pracuje i nie ma czasu nawet, żeby napisać coś do swojego bloga… Skandal!
Ostatnio zacząłem się interesować animacjami komputerowymi. Nie żebym coś miał sam robić na własną rękę, ale tak po prostu. Zobaczyć, co ludzie są w stanie wymyślić ciekawego.
Wśród wielu obejrzanych filmików jeden w szczególności mnie zaintrygował. Nie tylko pod względem technicznym, ale sam przekaz filmu jest bardzo interesujący. Można z niego wiele wyciągnąć.
Pamiętacie siebie jak mieliście 5 lat? Ja siebie nie pamiętam, bo w sumie pewnie nie mam, co pamiętać. Byłem zwykłym dzieckiem, który pewnie, co rusz myślał, żeby coś nabroić. Chociaż może jednak coś pamiętam… tak… nie lubiłem leżakować, to było coś okropnego.
Filmiki, które zamieszczam w tym poście przedstawiają naprawdę osobliwych i utalentowanych pięciolatków. Mi osobiście jest sobie trudno wyobrazić jak można w tak małym wieku już tyle potrafić:
A oto 5 letnia (zapewne przyszła) gwiazda koszykówki. Powiecie nic szczególnego? No to odpowiedzcie sobie na pytanie, czy jesteście zrobić to samo, co ten chłopczyk i na dodatek tak zwinnie?
Kolejny filmik przedstawia 5 rapera, który po mimo swojego wieku i małych gabarytach, śpiewa, tańczy i zachowuje się na scenie jak nie jeden zawodowy raper. Jesteście w stanie zrobić tak? Ja nie.
I ostatni filmik, który urzekł mnie najbardziej. 5 letnia dziewczynka, która gra na skrzypcach w taki sposób, że aż ciarki przechodzą. Ewidentnie widać, że dziecko ma prawdziwy talent, a w przyszłości zapewne będzie o wiele lepsza, jak nie genialna.
Emotikonka w tytule tego wpisu nie jest przypadkowa, odzwierciedla moja minę po zobaczeniu tego, co ta osoba wyprawia ze zwykłym papierem i to na dodatek bez pomocy nożyczek, czy też kleju. To najbardziej nieprawdopodobne origami, jakie w życiu widziałem. Nie myślę już nawet o tym jak takie origami wygląda na żywo…