No i się skończyło dobre.
Kilka dni spokoju minęło niebywale szybko i trwały zdecydowanie za krótko. Postanowiłem sobie również, że przyszłe wakacje spędzę (chociaż jeden dzień) w tym oto kraju:
Żebym miał się zapożyczyć i spłacać ten dług do końca życia, to tam pojadę.