Vitas.

Pamiętacie film piąty element?  W tym filmie jest scena, w której niebieska diva śpiewa piosenkę operowym głosem. Zawsze mi to podobało, nie wiem dlaczego, ale taki głos działa na mnie zawsze.

A wyobrażacie sobie mężczyznę śpiewającego takim głosem? Nie? Ja też sobie do tej pory nie byłem w stanie tego wyobraźić…

Jest genialny!

I jeszcze jeden utwór:

Napisz komentarz